wtorek, 11 grudnia 2012

Misz masz

Tak dawno tu nie zaglądałam, że zapomniałam jak się dostać :)
Wszystko przez dużą ilość pracy i zmęczenie, poza tym niewiele się dzieje. Powoli szykuję się do poszukiwań kolejnej pracy, podejrzewam, że z tej zwolnią mnie po świętach. Od tygodnia mam swój stół do masażu i wiele pytań na temat tego kiedy zacznę pracować w swoim zawodzie. Chwilowo niestety nie mogę stworzyć oferty, ponieważ ciągle nie wiemy gdzie uda nam się znaleźć mieszkanie, a jako osoba z silną potrzebą posiadania swojego małego gabinetu, niczego nie jestem w stanie zrobić wcześniej. Mieliśmy kilka dni zimy, teraz się stopiło wszystko, świeci słonko i jest niemal wiosennie. Na święta mamy zamiar ściągnąć do Elmpt znajomych i urządzić sobie wigilię ... w chińskiej restauracji ;) Ze względu na bardzo niepraktyczną kuchnię w mieszkaniu - mamy aż jeden działający palnik. Możliwe, że w tym okresie nawiedzimy Belgię w celach turystyczno - konsumpcyjnych :) Ostatnio pracuję po 6 dni w tygodniu, więc już nie mogę się doczekać wolnego. Tymczasem zamieszczam kilka zdjęć z okolicznych wypraw. Ostatnio przez pogodę najczęściej podróżujemy do sklepów, ale tam zdjęć nie robię, jak wygląda sklep - każdy wie ;)
Zza szyby auta


Za szybą☺ pasażer się nudzi :)
Holenderskie wiatraki
Powiew wiosny :)





6 komentarzy:

  1. Widzę ,że już się trochę zadomowiłaś w Holandii :) Tam dom Twój gdzie serce Twoje (Paweł) Świetne zdjęcia , ale powiem Ci ,ze wiatraki mnie trochę rozczarowały , myślałam ,że to jakoś ładniej wygląda. Może jakby była wiosna i tulipany to jakoś byłoby ładniej. Moje wyobrażenie o holenderskich wiatrakach legło w gruzach :P
    Pozdrawiam i życzę udanej Wigilii i odpoczynku :)
    Emilka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wiatraki bardzo współczesne, ale podczas zwiedzania, jeśli trafię na zabytkowy, to wyślę Ci fotkę :)
      Dzięki za życzenia i wzajemnie, pisz co tam u Ciebie :)
      Buziaki

      Usuń
  2. A czemu szukacie nowego mieszkania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukamy mieszkania z 3 powodów:
      - chcemy wreszcie mieszkać sami,
      - potrzebuję oddzielnego pomieszczenia do masażu,
      - nasi współlokatorzy są głośni i nie za dobrze wychowani ;)

      Usuń
  3. Kiedys Ci to nie przeszkadzalo :P Priorytet sie z czasem zmieniaja...
    U mnie.. jestem zabiegana bo praca plus jeszcze w weekendy mam kurs. Na szczescie w ten weekend mam egzamin i koniec kursu :)) Pietrucha sie czasami foszy...mormalka. A Witkacy cieszy sie jak mama przychodzi z pracy, tanczymy, spiewamy, skaczemy po lozku i sie wywracamy lub gramy w pilke w domu czy na korytarzu. Dlugo mnie nie ma w dzien dlatego po powrocie z pracy staram sie z nim spedzac wiecej czasu. To nic, ze ja padam ze zmeczenia...Witkacy jest PELEN energii i chce sie bawic :))
    Na wigilie zostajemy tu we WRC, z wiadomych powodow, za to na nast dzien jedziemy do DST i tam juz zostane pare dni :)) Mam wolne po swietach :))A na sylwestra idziemy z siostrami szalec do Ambrozji.. WOW hehehe.
    Pozdrawiam goraco, i zycze zebyscie znalezli ladne przytulne mieszkanko. buziaki papapa

    OdpowiedzUsuń